Zwiecha pokoleniowa, czyli szczypiorniak kontra …

Posted: 11 stycznia 2011 in Bajduchy do poduchy, Inne
Tagi: , , , ,

Zdawać by się mogło, że „prawdziwy” blogerokibic pod koniec ubiegłego tygodnia powinien codziennie (przynajmniej w czwartek, piątek i sobotę) sypnąć garścią wpisów i  komentarzy – powód dość prosty, w Gdyni reprezentacja Polski grała w turnieju noworocznym. No cóż widać nie zasługuję na miano prawdziwego czy to kibica czy blogera, nie dość, że nie podjąłem się zaszczytnego obowiązku, to jeszcze oddawałem się z radością innym uciechom życia.

Tak więc było i piwko, była wódeczka, była fotografia i był oczywiście szczypiorniak. Od kilkunastu tygodni miałem zaplanowany wspólny wypad fotograficzny z grupą znajomych. Tym razem rzuciło nas w rejony gdzie cywilizacja dociera tylko w formie niezbędnej, dlatego miałem obawy czy będzie możliwość śledzenia zmagań ekipy Bogdana Wenty. Całe szczęście gospodarze mieli cyfrowy Polsat, bo gdyby nie satelita to można by zapomnieć o wszystkim, bo net na GPRSie to totalna porażka.
Czwartkowy mecz przy kolacji kolacji przeleciał na lajciku, szczerze mówiąc to już nie pamiętam kogo miałem pochwalić ale chyba generalnie młodych czyli Wysza i Tomczaka. Piątkowy mecz już taki lajtowy nie był, niby gra o pietruszkę ale chmiel i adrenalinka robi swoje 😉 Prawdziwe emocje zaczęły się w sobotę, i nawet w najczarniejszych snach ich się nie spodziewałem, a wszystko przez porę transmisji – zdecydowanie wcześniej jak w dniach poprzednich.

W sobotę po śniadaniu, grupą wybraliśmy się na spotkanie, z zaprzyjaźnionym fotoklubem słowackich pasjonatów fotografii, do miasta Bardojev – Bardaf. Nie spodziewałem się, że to spotkanie będzie miało jakieś handballowe konotacje, dlatego niezmiernie miło zaskoczyły mnie zdjęcia prezentowane przez kolegę Gabriela Grunda, który w bardzo malowniczy sposób pokazuje zmagania sportowe m.in. szczypiorniaka.
Odczucia tym bardziej pozytywne, że jeszcze nie widziałem (w Polsce) takiego podejścia do tematu, w prawdzie miałem takie pomysły ale do tej pory jeszcze nawet nie spróbowałem ich zrealizować na boisku.

fot. Gabriel Grund fot. Gabriel Grund


fot. Gabriel Grund fot. Gabriel Grund

C z y s t a   p o e z j a  🙂

Długość wizyty na Słowacji była podporządkowana a jakże, godzinie rozpoczęcia transmisji z ostatniego meczu turnieju Polska – Węgry. Jakież było moje rozczarowanie, gdy lekko spóźniony wpadłem na świetlicę a tam przed telewizorem siedzi dziadzio i ogląda biegi narciarskie. No cóż, nie pozostawało nic innego jak rozpocząć pertraktacje, całe szczęście udało się dojść do konsensusu, chwila piłka, chwila szusy na śniegu. Bieg szybko się skończył i można się było ciut dłużej przyjrzeć jak chłopaki męczą się z Madziarami. Wszystko co piękne szybko się kończy, różnica pokoleń i przyzwyczajeń zwyciężyła, dziadzia szybko znalazł zastępstwo dla Justyny Kowalczyk, w gąszczu stacji TV wyłuskał konkurs lotów w Harrachovie. Pół biedy gdyby czekał tylko na Polaków, na moje nieszczęście skończyła się pierwsza połowa, dziadzia zapytał o czas jej trwania i przez najbliższe 25min (sić!) nie zmienił kanału.

Jestem prosty chłop ale przez lata nauczono mnie szacunku dla osób starszych, dlatego nieśmiało poprosiłem o przeskok na mecz,  trwało to raptem 30sekund, bo za chwilę miał „ktoś tam” skakać. Do następnej „migawki” dokopałem się w 59 minucie 30 sekundzie meczu tekstem „Pan to się na tych skokach zawiesił?”.
Gdybyście widzieli minę dziadzia jak poganiał Bogdana gdy ten wziął czas – bezcenne –  oczami wyobraźni widziałem go w akcji pośród obrońców krzyża pod pałacem prezydenckim.  Musiał zboleć tą minute i kolejne 15 sekund ale na skoki przełączył równo z syrena końcową – akurat skakał jakiś egzotyczny (przynajmniej dla mnie) gość, Orzeł z Wisły pojawił sie dopiero po kilkunastu minutach.

Zacisnąłem zęby i obeszło się bez chociażby komentarza, ale uwierzcie mi gdyby to był już mecz w Szwecji zafundowałbym dziadziowi konkurs lotów „na żywo” 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s